Z ŻYCIA WZIĘTE

szklanka mlekaJerzy miał pięćdziesiąt dwa lata. Opowiedział mi  o swojej długiej walce z nieżytem nosa, zmęczeniem, złym samopoczuciem i stanami lękowymi. W dodatku cierpiał na nawracające  z częstotliwością tygodniową migrenowe bóle głowy. Pouczający był wywiad dotyczący jego diety.

Odkrył mianowicie, że jogurt i sery powodują u niego bóle głowy, toteż  zaczął ich unikać.

Niemniej pijał duzo mleka.

Twierdził, że mleko pomaga mu w spaniu tak bardzo, ze nie może bez niego zasnąć. Jesli musiał obyć się bez niego przez dłuższy czas, stawał się niespokojny i podenerwowany.

Wypicie mleka dawało mu ulgę w napięciu, którego doświadczał

Natomiast większa ilość skutkowała depresją i zmęczeniem, ale wolał już te objawy niż lęk i pobudzenie.

Doświadczał klasycznych objawów nietolerancji z jednoczesnym uzależnieniem pokarmowym, które układają się w zamknięty krąg.

Objawami nietolerancji było zmęczenie, depresja i prawdopodobnie migrena.Gdy ustępowały, pojawiały się symptomy uzależnienia, czyli pobudzenie i lęk.Jerzy jak długo pozostanie w tym zamkniętym kręgu, tak długo nie będzie sie cieszył dobrym zdrowiem.

Musi przestać pic mleko i przezwyciężyć przemijające  symptomy uzależnienia. Jest to sposób, aby po tygodniu lub dwóch poczuć się dobrze.

Jeśli nadmiernie łakniesz jakiegoś pokarmu, odstaw go na siedem do trzydziestu dni.

Musisz mieć pewność , że wyeliminowałeś go we wszystkich możliwych postaciach.Na przykład dieta pozbawiona mleka oznacza rezygnację z mleka, śmietany, lodów, sera, jogurtu, czekolady, serwatki, kazeiny, kazeinianów, albuminy, laktozy i przetworzonych produktów, które mogą to wszystko zawierać.

British Medical  Journal opisuje inny przypadek chorobowy także dobrze ilustrujący  zjawisko jednoczesnego występowania nietolerancji i uzależnienia.

Chodzilo o trwającą jedenaście lat historię  ostrego i progresywnego zapalenia stawów u trzydziestoośmioletniej matki trojga dzieci.-Próbowani każdej mozliwej znanej lekarzom kuracji, w tym sterydy, leki przeciwzapalne, zastrzyki ze złotem, środki  immunosupresyjne itd. Nie tylko to nie przynosiło jakichkolwiek rezultatów, ale jeszcze pojawiły się efekty uboczne, które powodowały dodatkowe dolegliwości..

Jeden z lekarzy zauważył wreszcie, ze pacjentka ma wielkie zamiłowanie do sera.W trakcie dalszych dociekań stwierdził, że spożywa ona dziennie około pół kilograma sera i że to trwa  niemal od dwudziestego roku życia.Zasugerował więc dietę  wolną od produktów mleczarskich.

W ciągu trzech tygodni pacjentka poczuła się wyraznie lepiej , w ciągu  następnych dziesięciu miesięcy stan jej ulegał dalszej poprawie / ale nalezy wyeliminować pozorne efekty oparte na autosugestii /

Stawy przestały byc sztywne, opuchnięte i bolące, wyniki badań wróciły do normy i nie potrzebowała już zażywać sterydów. Natomiast nawrót choroby nastapił w ciągu dwunastu godzin wówczas, gdy przypadkowo zjadła produkty mleczarskie.

Pozdrawiam, Marysia 

Reklamy

One thought on “Z ŻYCIA WZIĘTE

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s