Prosto z życia- wrażliwość na substancje chemiczne

Witaj,

benzynaMarek pracował w rodzinnym interesie przez całe życie. Był właścicielem małej stacji benzynowej i sklepu z częściami do samochodów i pracował ” bezkarnie „przez wiele lat, aczkolwiek przed czterdziestką  rozwinęły się u niego objawy chorobowe: bóle głowy, oczu , mięśni, ogólne zmęczenie i ” straszliwa niestrawność „

Symptomy te  uniemożliwiły wykonywanie wielu czynności i zajęć, tak , że jego życie stało się bardzo przykre. Rzeczywiście był bardzo chory, jego sen był wciąż zakłócany i nie dawał właściwego odświeżenia, a koncentracja  przez cały czas była na niskim poziomie.

W trakcie opowiadania o tym wszystkim przekazał bardzo interesującą informację: symptomy te zmniejszały się  z dala od miejsca pracy.

Mogło to być prostym efektem wypoczynku, ale również oznaczać chemiczną nadwrażliwość .

Marek otrzymał poradę , aby  udał się na  na ” chemiczne wakacje ” / patrz we wcześniejszych postach /

Tam stan jego zdrowia gwałtownie się polepszył. Następnie  zorganizował sobie stopniowy powrót do pracy, jednocześnie starając się  ograniczyć kontakt z chemikaliami.

Marek odkrył, że może cały dzień pracować w sklepie i prowadzić interes bez jakichkolwiek objawów chorobowych.Natomiast objawy te powróciły, gdy tylko zaczął nalewać benzynę.

Okazało się , że po wielu latach kontaktu z niewielkimi dawkami oparów petrochemicznych rozwinęła się u niego wrażliwość na substancje chemiczne.

Advertisements

2 thoughts on “Prosto z życia- wrażliwość na substancje chemiczne

  1. Dzisiaj czekajac na dentyste rozmawialem ze staruszkiem co kiedys ukladal dachowki a teraz jest caly polamany i chodzi w pozycji pol-okregu niczym ksiezyc sierpowy. Wiec jest oczywiste, ze kazda praca jest szkodliwa. Chodzi o powtarzanie tych samym czynnosci badz kontakt z jakims chemikaliem. Mozna sie nawet uczulic na inna osobe a co mowic na chemikalie. Co za duzo to niezdrowo. Pomyslec, ze ktos w wieku 20 zatrudnia sie prz tasmie gdzie powtarza ta sama czynnosc przez 8 godzin i tak do wieku 67 a moze nawet 70 (jak przedluza). To ta osoba dostaje od tego oczoplasu i zanika jej mozg bo jedyne co musi robic to jedna czynnosc na tej tasmie wiec wykorzystuje tylko 5% mozgu wiec 95% mozgu idzie na odstawke. to ktos taki nie moze juz byc normalny w ogolnym sensie. Konczy prace a tak naprawde dalej zakreca sloiki. Spi i tez zakreca sloiki. Jemu juz nic sie nie chce. Nawet nie lubi seksu bo to koliduje z czynnoscia zakrecania sloikow.

    • W zupełności się z Tobą zgadzam.
      Ja zawsze robiłam to co kochałam.
      Szukałam najpierw ” życiowej pasji ” a dopiero pózniej pracy związanej z pasją.
      Dlatego praca nigdy dla mnie nie była ani nudna, ani ciężka.
      Nawet , gdy byłam młoda bardzo lubiłam zrywać i sprzedawać gruszki ze swojego drzewa.
      Każda gruszka byłą błyszcząca/ długo nad nimi „pracowałam /i pięknie ułożona w koszu,sama zachwycałam się takim widokiem , nie mówiąc o klientach na targu. Trzeba kochać to co się robi.. a pózniej dopiero przychodzą pieniądze albo nie przychodzą , to widać tak musi być, przynajmniej pasja zostaje.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s