Co zrobić, gdy sam jesteś autorem większości stresów?

bałagan

Witaj.

Pięćdziesięcioletnia Ania, kobieta  pracująca na kierowniczym stanowisku w firmie ubezpieczeniowej tak relacjonowała: ” Znów odezwały mi się wrzody, powróciły migreny, a mąż i ja za chwilę się pozabijamy. Niedługo urządzamy oblewanie naszego nowego domu a nic nie jest jeszcze gotowe. Poprzedni właściciel zostawił okropny bałagan. Trzeba posprzątać szafy, wyczyścić i naprawić podłogi i nie mam pojęcia, jak z tym wszystkim  zdążyć do następnego miesiąca. Naprawdę nie wiem… W tym momencie przerwałam jej i zadałam pytanie:  „ I co z tego ?”Spojrzała na mnie gniewnym wzrokiem, zdziwiona moim pytaniem. I co z tego, jeśli nie zdążycie?

Większość z tego na co się uskarżasz nie ma znaczenia. To ty przypisujesz znaczenie wydarzeniom w swoim życiu, toteż jeśli pragniesz zostać  najsprawniejszą na świecie sprzątaczką szaf lub zyskać sobie sławę z powodu wydawania najlepszych przyjęć z okazji oblewania domu, to oczywiście absolutnie masz do tego prawo. Ja tylko sądziłam, że w twoim życiu są ważniejsze sprawy.

Roześmiała i stwierdziła : ‚ No dobrze, coś w tym jest.” Ale ta ogromna szafa w pokoju  rodzinnym jest po prostu wypchana różnymi śmieciami. Ponownie  zadałam jej pytanie ” I co z tego?”

Zastanowiła się , roześmiała i odpowiedziała: Pewnie  po prostu muszę dopilnować, żeby drzwi  tych szaf były  przez cały czas zamknięte ” No wlaśnie” odparłam.

Ta osoba , tak przejęta nieporządkiem w szafach, była jedną z  pierwszych kobiet, które odniosły wielki sukces w dziedzinie ubezpieczeń. Jest atrakcyjna i inteligentna, ma kochającego męża i dzieci. Przychodząc do mnie tak powiedziała: ” Nie jestem tak szczęśliwa, jak być powinnam, jeśli wziąć pod uwagę wszystko, czego dokonałam i co mam”

Niemal wszystko stało się dla niej obowiązkiem i zadaniem, które należy wykonać, aby osiągnąć szczęście.Niezmordowanie pracowała dzień i noc, żeby podtrzymać wizerunek osoby, która ma zawsze rację i dobrze o tym wie.

Tymczasem gdzieś po drodze utraciła świadomość, że relacje z mężem i dziećmi były dla niej zródłem ogromnej radości i dumy. Teraz jedna z jej największych przyjemności została wyparta przez pragnienie utrzymywania pełnej kontroli i panowania nad wszystkim.

Jeśli chcesz ” odtruć ” siebie proponuję, żebyś zadawał sobie pytanie ” I co z tego?” ilekroć poczujesz się zdenerwowany lub zmuszony do obrony własnej nieomylności czy interesów.

Czasem rzeczywiście będziesz musiał zmierzyć się z naprawdę poważnym problemem, lecz nawet wówczas zadanie sobie pytania ” I co z tego?”  pomoże ci spojrzeć na to zmartwienie z ogólniejszej perspektywy

Wszystkich serdecznie pozdrawiam

Marysia.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s