Zielarstwo – o mnie

Witaj!

zielarka Witam Cię serdecznie. Już czas  żebyś  trochę mnie poznał – na cóż przydadzą  się moje rady,  jak bliżej się nie poznamy?

Nazywam się Maria Korzeń i od prawie 30 lat prowadzę zielarnię, w której oprócz sprzedaży ziół i różnych leków udzielam porad klientom cierpiącym na różne choroby.

Ukończyłam wymagane kursy towaroznawstwa ziołowego i ziołolecznictwa  I i II stopnia w Instytucie Roślin i Przetworów Zielarskich w Poznaniu

Pod okiem prof. Lutomskiego  zdobyłam   wiedzę, zdałam egzaminy i rozpoczęłam pracę we własnej zielarni.

Kocham zioła, wielu ludziom pomogłam. Martwi mnie to, że  na uczelniach medycznych nie ma  zajęć towaroznawstwa ziołowego i ziołolecznictwa. Lekarze nie mają wiedzy na temat ziół, są absolutnymi ignorantami.

Gdy zapytałam swoją rejonową lekarkę, jaką kurację ziołową zaproponowała by w mojej dolegliwości odpowiedziała po prostu: ja wierzę  tylko w chemię.

W ten o to sposób  nie leczy się, tylko truje swoich pacjentów. Przecież przemysł farmaceutyczny musi zarabiać, lekarze też.

Na stronach tego  bloga będę opisywać  historie moich klientów tzw” prosto z życia”, z którymi zetknęłam się w zielarni.

Jeśli mogę prosić – pisz do mnie, komentuj, krytykuj i sprzeczaj się. Bardzo zależy mi na bliskim kontakcie  z Tobą.

A jeśli chcesz mnie o coś zapytać,  napisz do mnie tilikum52@onet.eu

Serdecznie pozdrawiam i życzę  spokojnego dnia. Maria

50 komentarzy

50 thoughts on “Zielarstwo – o mnie

  1. Witaj Mario, dziękuję za wizytę. Moja strona to tylko zdjęcia ale Twoja to coś co każdy powinien z niej korzystać. Zdrowie to rzecz najważniejsza a zioła to cudowne lekarstwo. Sama często z tej metody korzystam. Dziękuję za tą stronę. Pozdrawiam. Mirka

    • Ziola to dla mnie dzień powszedni.A Twoje zdjęcia to luksus do którego dzięki Tobie mam dostęp.
      Bardzo serdecznie dziękuję ,ze mogę je oglądać.Ja dopiero uczę się fotografii , Twoje zdjęcia będa dla mnie twórczą inspiracją Serdecznie Cię pozdrawiam,Marysia

  2. Witaj Mario 🙂 Bardzo dziękuję za odwiedziny. Masz niesamowity blog, jakiś czas temu szukałam „Zielarki z prawdziwego zdarzenia” i właściwie „spadłaś mi z nieba” 🙂 Odkryłam dzięki Tobie mnóstwo przydatnych informacji, DZIĘKUJĘ !! Będę częstym gościem 🙂 Serdecznie pozdrawiam 🙂 Kasia

    • Dziękuję ,Kasiu a ja jak zobaczyłam Twoje obrazy po prost zastygłam , oniemiałam z wrażenia, po prostu nie spotkałam w swoim długim życiu kogoś, kto tak pięknie maluje.Masz ogromny talent , ja muszę od Ciebie coś kupić, już zbieram pieniądze.. Będę w kontakcie. Buziak dla Ciebie Marysia

  3. Witaj Mario!:) Zajrzałam do Ciebie przypadkiem i pozwól, że będę stałym gościem, bo wszystko, o czym piszesz, jest niezwykle interesujące, a ja po prostu wierzę w zioła i ich skuteczność! Z upodobaniem stosuję je także w kuchni 🙂
    A co do lekarzy i przemysłu farmaceutycznego – mam podobne zdanie: to, ze muszą zarabiać, nie znaczy, że muszą truć 🙂
    Pozdrawiam serdecznie:)

  4. witam, mam na imię Magda jestem mamą 2 wspaniałych synków ( 3,5 i 6 letniego) i choć mam 29 lat to dopiero dziś do mnie dotarło jak ważne są zioła , jak skuteczne . Postanowiłam wszystkiego się o nich nauczyć, sama robić przetwory itp. rzeczy. a to wszystko dlatego, że moje dzieci się rozchorowały kupiłam syrop wzmacniający odporność z aloesem i maliną za 17 zł, a jak dokładnie przeczytałam skład okazało się , że to cukier, syrop fruktozowy, woda i tylko 0,1%aloesu, 0,2% malin, porażka!!!
    wiem ,że to trochę potrwa zanim czegokolwiek się nauczę , ale mam zapał, cierpliwość i kocham swoje dzieci nad życie i chcę dla nich wszystkiego najlepszego i najzdrowszego więc będę tu często zaglądać
    pozdrawiam:)

  5. Pani Mario – link „Zapytaj Zielarkę” u mnie nie działa 😦 A potrzebowałabym porady, czy jest jakaś inna alternatywna metoda kontaktu z Panią? Z prywatnego maila, który podała Pani powyżej nie wypada przecież korzystać – przynajmniej bez uprzedzenia 😉

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  6. hi there! although i can’t read your blog i found it by playing this fun little game i made up! i linked your blog to mine in my latest post. i hope you don’t mind. much love!

    • Dzięki za miłe słowa. całuski pyszne, wczoraj piekłam
      Już nie mogę się doczekać , kiedy „złapię” chwilkę czasu, by do Ciebie wpaść na coś dobrego.
      Dzisiaj na bazarku kupię cukinię, by zrobić pasztecik wegetariański według Twojego przepisu.
      Buziaki, Marysia

      ,
      To ja się cieszę, że do Ciebie trafiłam

      • Cześć
        Pasztet upiekłam, ale coś sknociłam
        Kupując na targu cukinię jakaś pani zapytała mnie jak zrobić taki pasztet?
        Oczywiście pamiętając Twój przepis, chętnie jej powiedziałam jak zrobić.
        Ale dodałam startą cukinię ze skórką i pasztecik wyszedł trochę gorzki.
        Mąż stwierdził, że skórka cukinii po upieczeniu jest gorzka. Jak sądzisz?
        Ja jestem wegetarianką i tak smakuje wybornie.
        „Lecę „po następny przepis do Ciebie
        Buziaki, Marysia

  7. Pani Mario czytam Pani porady z wielką uwagą.Czy można kupić Pani książkę o poradach medycyny ludowej ,naturalnej? Czasami polecam ludziom terapię np, ostatnio Jurkowi na powiększone jądro, kąpiele w borowinie, ale ,żeby borowinę zastosował do odbytu nie ma takiej opcji. Witalność u niego to 4000 pikseli. Moze kochana Mario coś podpowiesz.Pozdrawiam.

    • Grażynko
      Na blogu bedą pojawiać się kolejne eboki Borowina jest bardzo dobra, polec kąpiele w macierzance / nerki zakryte wodą / powyżej nie. Do picia 3 razy dziennie po szklance ziół wszystkich ziół po 50 g zrobić mieszankę – 1 łyżkę ziół na dwie szklanki wrzątku / napar /: korzeń łopianu, Kłącze pięciornika, kora wierzby, ziele jemioły, ziele nawłoci, znamię kukurydzy ziele srebrnika, ziele tymianku
      Pozdrawiam

  8. Kochany Promyku dziękuję za odpowiedż. Jeżeli można kupić książkę w formie pisanej przez Pania to zamawiam. Proszę podać nr. konta i gdzie mam wysłać. Mario jesteś cudowną osobą i dziękuje Bogu ,że Cie spotkałam .Pozdrawiam.

    • Grażynko, wstrzymaj się z kupnem bo to eboki / na odchudzanie i piękne włosy / będą kolejne , ale nie w tym roku. Wszystko możesz znalezć na blogu, po co przepłacać?.
      Dziękuję , za nazwę ” Promyk ” Bardzo mi miło….
      Buziaki, Marysia

  9. Pani Mario mam jeszcze jedną prośbę, a dotyczy to mojej bliskiej osoby. Ona 2 i pół roku nie wychodzi ,tylko na podwórko. Ma bardzo silną nerwicę , strach lęki i fobie, sporą nadwagę. Teraz ma duże nadciśnienie, które leczy. Ostatnio rozmawiała z psychiatrą, który przepisał jej leki uspakajające, trzeba by u niej oczyścić nerki ,ale soki nie pomagają, pila tez wodę zuber. Pani bioenergoterapeutka poleciła jej fitolizynę i też nic. Może Ty kochany Promyku pomożesz.Pozdrawiam.

  10. Kochana Marysiu mam duże niedobory witaminy c. Przelatuje przez mój organizm. Zaczęłam pić herbatę z owocu dzikiej róży , ale po dwóch tygodniach , zaczął mnie piec żołądek.Syntetyki nie działają. Mój ubytek tej witaminy to 60%. Czy można coś z tym zrobić?Pozdrawiam.

  11. Grażynko, na drugim miejscu po owocach róż j sa owoce rokitnika a także natka pietruszki, chrzan, rzeżucha, papryka,, porzeczki czarne, truskawki. Jeśli bierzesz tabletki , tio koniecznie z witaminą P/ rutyna / lub cytrynu, ktory ułatwia przyswajanie witaminy C. .Jest go najwięcej w albedo czyli białej błonce znajdującej się pod zewnętrzną skórką owoców cytrusowych. Bardzo dużo rutyny znajduje się w kaszy gryczanej

  12. Zwracam się z pytaniem do Marysi jako eksperta. Dlaczego wszyscy naturoterapeuci, bioenergoterapeuci polecają kaszę jaglaną , czystek i fitolizynę jako cud natury. Przecież każdy człowiek jest inny , nie dla każdego jest to dobre zioło. Moja koleżanka poleciła mi kaszę jaglaną jako panaceum na wszystko. Po dwóch dniach źle się czułam . Po sprawdzeniu wahadłem okazało się , że dla mnie ona nie jest wskazana, jedynie gryczana. Czy możesz mi kochany Promyku naświetlić ten temat? Pozdrawiam.

  13. Dzień dobry pani Mario. Niedawno zainteresowałem się ziołami. Mam książkę ojca Klimuszki. Wg jego receptur sporządziłem mieszankę na lepsze trawienie. Działa chyba ok tylko trochę za bardzo pobudza. Niby jest w porządku, bo nie tak jak kawa, ale ja raczej prowadzę spokojny, powolny tryb życia, więc pobudzanie nie jest mi potrzebne. Kupilem więc ziola uspokajające. Teraz pytanie : czy to będzie miało pozytywne działanie. Czy mogę mieszać te dwie mieszanki czy pić je oddzielnie i czy wogóle to ma sens jeśli nic mi specjalnie nie dolega. Wreszcie na czym polega działanie ziół. Czy za pomocą pewnych rodzajów przywracamy równowagę między narządami czy wszystkie te substancje aktywne mają pozytywne działanie bez względu na obecność innych?

    • Proszę podać skład mieszanek- jakie zioła wchodzą do tych mieszanek.

      Raczej może Pan pić te dwie mieszanki, ale bez przesady , umiar jest wręcz wskazany. Oczywiście , że należy pić osobno te mieszanki.
      To wspaniale , że Panu ni nie dolega- nadgorliwość nie potrzebna.
      Zioła mają szerokie spektrum działania, ale interakcje między nimi mogą mieć także niepożądane skutki.
      Mieszanki są zazwyczaj standaryzowane na zawartość substancji aktywnych, i nie musi Pan tak dogłębnie wnikać, a nawet jeśli Pan koniecznie chce się dowiedzieć jak poszczególne zioła działają , wystarczy znać działanie grup ziół

  14. 1. Liść melisy (Folia Melissae)
    2. Ziele marzanki (Herba Asperulae)
    3. Ziele nostrzyka (Herba Meliloti)
    4. Ziele serdecznika (Herba Leonuri)
    5. Korzeń kozłka (Radix Valerianae)
    6. Szyszka chmielu (Strobili Lupuli)
    7. Ziele dziurawca (Herba Hyperici)
    8. Ziele bylicy pospolitej (Herba Artemisiae)
    9. Kwiat wrzosu (Flos Ericae [Callunae])
    10. Kwiat pierwiosnka (Flos Primulae)
    11. Kwiat bzu czarnego (Flos Sa
    oraz
    g.
    1. Liść melisy (Folia Melissae)
    2. Liść bobrka (Folia Menyanthidis)
    3. Ziele tymianku (Herba Thymi)
    4. Ziele rdestu ptasiego (Herba Polygoni avicularis)
    5. Ziele marzanki (Herba Asperulae)
    6. Korzeń kozika (Radix Valerianae)
    7. Korzeń arcydzięgla (Radix Archangelicae)
    8. Kłącze tataraku (Rhizoma Calami)
    9. Ziele dziurawca (Herba Hyperici)
    10. Kwiat lawendy (Flos Lavandulae)
    Pierwsze na bezsenność druga na niestrawność. Nic mi nie dolega ale jestem chudy. Niektórzy powiedzieliby, że chorobliwie chudy, Tyle że ja jestem w świetnej formie fizycznej i mentalnej. Ilekroć trochę tyje zaczynam czuć się żle, bo to się wiąże ze spowolnieniem, które wynika z jedzenia dużych ilośći jedzenia. Pomyślałem że może kiedy będę lepiej trawił to przytyje bez konieczności nadmiernego objadania się. Ważę 55 kg przy 168 cm.

    Pozdrawiam

    Paweł

  15. Pingback: Ja się bawić, to się bawić- czyli Liebster dla … « Angie's Diary

  16. Witam serdecznie,

    natknelam sie na pani blog szukajac informacji o ziolach i sposobu ich przyrzadzania. Jestem lekarzem.
    Bardzo spodobaly mi sie pani kompetentne opisy i porady, jednak musze stanowczo zaprotestowac wobec pani wypowiedzi jakoby ,,lekarze byli totalnymi ignorantami wobec ziololecznictwa” .
    Zgadzam sie z pania i sama ubolewam ze na studiach medycznych w Polsce nie ma zajec z ziololecznictwa, jednak sprzeciwiam sie rozglaszaniu blednych opinii, jakoby ,,lekarze truli swoich pacjentow”.
    Wiem dobrze ,ze przemysl farmaceutyczny ( a takze niektorzy lekarze wtorujacy farmaceutycznemu lobby) propaguja, jak to pani nazwala ,,tylko chemie”. Przezylam na wlasnej skorze jak bardzo zgubna moze byc wiara w ,,cudowne dzialanie chemikaliow” ,jednak musimy pamietac ,ze zadaniem lekarza jest ratowanie zdrowia i zycia, a wspolczesne leki tj. tzw. ,,chemia” bazuje przeciez na substancjach wyizolowanych z ziol. Nieraz ta wlasnie ,,chemia” zdecydowanie ratuje zycie!.
    Zgadzam sie z pania,ze przemysl farmaceutyczny stosuje niejednokrotnie ,,zbrodniarskie metody”, chcac zarobic (do niedawna specjalizowalam sie w psychiatrii, wiec moge cos na ten temat powiedziec). Niemniej, i tymbardziej dla nas, swiadomych prawdy i odpowiedzialnosci jest duzo do zrobienia. Pozwole sobie tu zacytowac maksyme z lekarskiego etosu, podstawe ktorej my lekarze,farmaceuci i zielarze powinnismy sie zawsze trzymac ,, przede wszystkim nie szkodzic”

    Pozdrawiam bardzo serdecznie.
    Z wyrazami szacunku,
    Agata M.

    • Ago dziękuję za komentarz. To dla mnie zaszczyt , że młoda lekarka odwiedziła ten blog.

      Chciała bym żeby wszyscy lekarze popierali Twoje poglądy. Ale niestety fakty z życia kompromitują niektórych lekarzy.
      Wiem, bo otrzymuję na ten temat dużo listów od ludzi. Niestety lekarze a potem księża to bardzo zdemoralizowana grupa zawodowa.
      Ja nazywam niektórych lekarzy ” lekoskrybami” i nic ponadto. A gdzie empatyczna komunikacja z pacjentem? Czasami podejście z mądrością serca do pacjenta czyni zdrowotne cuda. Powiedz mi Ago, dlaczego podczas wizyty w gabinecie nie spotkałam się z tym, aby lekarz przepisując lek spojrzał do vademecum leków? To już świadczy o wielkim zadufaniu/ nie wiedzy/ lekarza. Ja na sobie też doświadczyłam nieuctwa niektórych lekarzy. Tyle jest miejsc wolnych np. u krawców- tam co niektórzy powinni znalezć swoje miejsce a nie w medycynie.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, Marysia
      Życzę Ci dużo mądrości tzw. życiowej w kontaktach z pacjentami. Dobry, szlachetny lekarz zawsze się obroni przed ludzkimi zarzutami. Warto, abyś pamiętała, że nie tylko procedury medyczne są ważne.

  17. Witaj Marysiu!
    Przeczytałam właśnie wpis o kreatywności, który bardzo mi się spodobał. Chciałam się podzielić moimi doświadczeniami, ale nieaktywne są pod nim komentarze. Czy to celowo z jakichś względów? Jeśli nie, to chętnie bym kilka słów napisała od siebie.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Emilia C.

      • O! To przykre, jak ludzie tak się zachowują!
        Jak wejdziesz w wp-admin – settings/ustawienia – discussion/dyskusja (?-nie wiem, czy taka nazwa jest w polskiej wersji), możesz zmieniać ustawienia komentarzy. Możesz tam też zrobić „czarną listę” IP, nazw użytkowników itp., których komentarze będą automatycznie odrzucane, albo zaznaczyć opcję, że moderujesz wszystkie komentarze.
        Pozdrawiam cieplutko 🙂
        Emilia C.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s